"Trzech nas było w ruinach Ratusza. O 22.00 dwóch nie żyło, a ja nie miałem już amunicji"

01.08.2017 00:41
Leszek Żukowski, ps. 'Antek' miał pozorować ostrzał, żeby Niemcy nie zauważyli odwrotu powstańców. W tamtą noc, kiedy nie przyszedł zapowiedziany łącznik, piętnastoletni Żukowski autentycznie się bał. Strzelał, ale się bał.
Komentarze (6)
Zaloguj się
  • avatar

    uthark

    Oceniono 1 raz 1

    Szkoda tych ludzi. Dowództwo AK podjęło niewłaściwą decyzję, wydając rozkaz wybuchu powstania.

  • avatar

    raz1dwa2trzy3

    0

    Pewien goblin, który dzisiaj sobie gębę wyciera Powstańcami, prawie pokazując, że dzielny jest co najmniej, jak oni i waleczny jak oni - również, schował się w godzinie stanu wojennego, pod spódnicą mamuni.
    I gdyby nie jego wrodzona stulejka, to napisałbym, że ch... wie, co tam pod tą spódnica robił

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX