"Ilu Niemców zabiłem w czasie powstania? Nie jestem w stanie powiedzieć. Tego się nie widzi bezpośrednio"

Redakcja
01.08.2017 15:14
Jak przyznaje Andrzej Wiczyński fakt, że studiował medycynę i został chirurgiem ma związek z tym, co działo się w czasie okupacji. Pomagając ludziom chciał zrekompensować to, co robił, żeby przeżyć w czasie wojny. Wtedy nie miał wyboru, mógł zabić, albo zostać zabitym.
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • avatar

    rattus-rattus

    0

    Niemców zginęło około półtora tysiąca, ich pomagierow (Ukraińców, Czeczenów itd.) - drugie tyle. Powstańców było około 20 tysięcy (mam na myśli aktywnie walczących, nie ludność cywilną). Średnio na jednego wychodzi 1/6 zabitego "Niemca".

  • avatar

    bob2436

    0

    Ilu zabił? Jednego, dwóch? Niemcy ponieśli bardzo niskie straty, wbrew temu, co się u nas mówi. A w odniesieniu do naszych, to już w ogóle nie ma o czym gadać. Mam nadzieję, że Okulicki i reszta tej hołoty kiedyś przynajmniej symbolicznie zostaną ukarani za rozpętanie powstania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX